Oficjalna strona szkoły im. Generała Władysława Andersa w Chicago
  • facebook

WIZYTA ANNY MARII ANDERS-COSTA

W POLSKIEJ SZKOLE IM. GENERAŁA WŁADYSŁAWA ANDERSA

„DOPÓKI MY PAMIĘTAMY – ONI ŻYĆ BĘDĄ”

W sobotę  26 marca 2011 r. o godzinie 12.30 Zarząd Polskiej Szkoły im. Generała Władysława Andersa z panią dyrektor Wandą Penar na czele oraz cała społeczność uczniowska, nauczyciele, rodzice, zaproszeni goście: Konsul RP w Chicago – p. Robert Rusiecki, p.Teresa Abick – wiceprezes Związku Narodowego Polskiego oraz inni przedstawiciele ZNP, p. Anna Sokołowska – wiceprezes Zrzeszenia Rzymsko- Katolickiego, p. Mary Anselmo – prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej na stan Illinois, p. Maria Roszek – wiceprezes Kongresu Polonii Amerykańskiej, p. Ewa Koch – prezes Zrzeszenia Nauczycieli Polskich w Chicago oraz reprezentanci innych szkół polonijnych, p. Tadeusz Czajkowski – prezes Związku Klubów Polskich, p. Teresa Adamus – żona ś.p. Stanislawa Adamusa, który nadał imię szkole, zgromadzili się w Kościele św. Tekli. Wśród gości byli także Weterani: p. Mieczysław Bandur i członkowie 5-ej Kresowej Dywizji Piechoty, p. Jerzy Pasiński – prezes i członkowie Koła 31. SPK, którzy ofiarowali szkole portret Generała Władysława Andersa, członkowie i prezes Placówki 90. SWAP – Wacław Wierzbicki, prezes Placówki 2. SWAP – Henryk Kołodyński, prezes Związku Sybiraków – Eugeniusz Chmielowski oraz Dh. Barbara Chałko ze Związku Harcerstwa Polskiego. Wszyscy wzięli udział we Mszy św. odprawianej za duszę ś.p. Ireny Anders. Gościem szczególnym tej uroczystości była jedyna córka Generała Władysława Andersa i Ireny Anders – pani Anna Maria Anders-Costa. Córka Andersów spotkała się z nauczycielami i odwiedziła w klasach uczniów szkoły, która nosi imię jej ojca.

Przyjechała na zaproszenie dyrektor szkoły Pani Wandy Penar, by uczestniczyć we mszy żałobnej za zmarłą matkę, ś.p. Irenę Anders, zmarłą w listopadzie 2010 roku. Szkoła Polska od początków swej działalności blisko związana była z Panią Generałową, Ireną Anders. Kilkakrotnie odwiedzała szkołę, która za swego patrona wybrała jej męża, generała Władysława Andersa. Irena Anders – pierwsza Dama Polskiej Emigracji wiele wysiłku i zaangażowania poświęcała kutywowaniu pamięci zmarłego małżonka, wspierała różne przedsięwzięcia patriotyczne, oświatowe, kulturalne. Wzruszające były jej odwiedziny, była ciekawa spotkań z młodymi ludźmi, kolejne pokolenia uczniów polskich szkół uczyła miłości do Ojczyzny.

Kiedy jej zabrakło szkołę odwiedziła córka legendarnych rodziców, Anna Maria Anders-Costa, która wraz z dyrektor szkoły uczestniczyła we wspomnieniowej lekcji przygotowanej przez wychowawczynie klas I i II liceum, Annę Jaszczyk i Sylwię Babińską. Uczniowie liceum mieli okazję obejrzęć archiwalne nagrania z czasów II wojny światowej, podpatrzeć jak rodził się Drugi Korpus, jak wyglądało codzienne (niecodzinne) życie polskiej armii i jak polską krwią okupione zostało zwycięstwo pod Monte Cassiono.

Licealiści podziwiali talent muzyczny Ireny Anders, “wojskowej” śpiewaczki, która wraz z innymi artystami pomagała ludziom zapomnieć o wojnie, o spełniającej się na ich oczach dwudziestowiecznej Apokalipsie, „cywilizacji nienawiści”. Zebanym przybliżone zostały opinie historyków, w tym dr. Andrzeja Kunerta, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Przytoczone zostały wypowiedzi historyka od lat zajmującego się historią II wojny światowej, który udawadnia, że “dwie były najpiękniejsze armie w historii Wojska Polskiego, jedna w kraju, nazywała się Armią Krajową, druga poza krajem, nazywała się Armią Andersa. Monte Cassiono równa się Powstanie Warszawskie.” Przypominał, że Polska w tej wojnie zajęła pozycję wyjątkowa: była pierwszym i najważniejszym aliantem, aliantem Zwycięskiej Koalicji, który stracił połowę terytorium swojego Kraju i suwerenność…  Wobec tego należy przywrócić Armii Andersa właściwe miejsce na kartach historii naszej Ojczyzny. Uczniowie, poruszeni tematem, dekoracją klasy i obecnością wyjątkowego gościa pilnie słuchali wypowiedzi historyków i tworzących emigracyję w Londynie Polaków. Mieli okazję do rozmowy z córką Patrona swojej szkoły.

Szkoła polska ma za zadanie nie tylko uczyć języka i tradycji kraju Rodziców i Dziadków, ale także (lub przed wszytkim) uczyć młodych Polaków na emigracji historii, tej prawdziwej i niezakłamanej, rozwijać u młodych głód wiedzy na temat Polski i dziejów Europy.

Zajęcia w szkole im. gen. Władysława Andersa z dnia 26 marca 2011 na długo zostaną w pamięci uczniów i nauczycieli, uczestniczyli bowiem w żywej lekcji historii. Na koniec wdzięczni za wzór patriotyzmu, za dobroć i życzliwość, jaką darzyła szkołę generałowa, pani Irena Anders, towarzyszyli Jej wraz z Pocztem Sztandarowym w czasie mszy żałobnej za jej duszę.

Mszę celebrowal ks. Paweł Komperda. Na wstępie wszystkich zebranych powitała dyrektor szkoły pani Wanda Penar – dziekując, iż przyjęli zaproszenie, by wspólnie ze szkołą noszącą imię tak zacnego Patrona, powitać córkę Państwa Andersów, pomodlić się za duszę wielkiej patriotki i wspaniałej artystki – ś.p. Ireny Anders oraz oddać się zadumie nie tylko nad losem tej Wybitnej Rodziny, ale nad historią naszej Ojczyzny. Msza św. obfitowała w chwile pełne wzruszeń, rozpoczęła się homilią księdza Pawła. Uczniowie Szkoły im. Generala Władysława Andersa włączyli się w nabożeństwo poprzez śpiew psalmów. Momentem szczególnym i wielką niespodzianką było odznaczenie przybyłej na tę uroczystość córki Generała Anny Marii Anders-Costa Medalem Ignacego Paderewskiego. Aktu wręczenia dokonali Jerzy Darski i Stanisław Jarosz z Placówki 90 SWAP. Córka „Mojżesza, który wyprowadzil swój lud z domu niewoli”, córka Generała Andersa – wyznała, że czuje się ogromnie wzruszona, gdyż jest to jej pierwszy medal, ponadto zdaje sobie sprawe, że jest zobowiązana do tego, by przejąć dzieło zacnych Rodzicow – uchodzących za IKONY EMIGRACJI XX wieku.

Po zakończeniu Mszy św. Sylwetka Ireny Anders została przybliżona wszystkim zebranym w krótkim programie artystycznym, który przygotowali uczniowie Szkoły im. Gen. Wł. Andersa pod kierunkiem pań: Wiesławy Dziedzic, Jadwigi Cisowskiej (autorek scenariusza) i Anny Jaszczyk (odpowiedzialnej za opracowanie graficzne). W rolę pełnej wdzięku i elegancji Ireny Anders (pseud. Artystyczny – Renata Bogdańska) wcieliła się Catherine Kozikowski. Towarzyszyli jej Natalia Sikora, Klaudia Rudny, Marcin Pecak i Filip Świąc. Wzruszające były fragmenty prowadzonego z nią wywiadu, a szczeólnie przypomniane i zaśpiewane przez Kasię dawne przeboje, np. „Pierwszy znak”. W całości montażu nie zabrakło hymnu szkoły, napisanego na cześć Patrona oraz sztandarowej piesni – „Czerwone maki na Monte Cassino”, podczas której, jak zwykle, cała społeczność wstała z miejsc, by oddać hołd tym wszystkim bohaterom, którzy rozsławili waleczność polskiego żołnierza. Uroku całości dodawały archiwalne zdjęcia – stale wyświetlane na specjalnie ustawionym ekranie, a będące żywą pamiątka po Rodzicach Anny Marii Anders-Costa. O oprawę muzyczną zadbał szkolny akompaniator – p. Janusz Pliwko.

Na zakończenie tej części spotkania pani dyrektor Wanda Penar skierowała słowa podziekowań w stronę zebranych oraz tworców montażu, były też wypowiedzi dla zaproszonych dziennikarzy radiowych i telewizyjnych. Nie zabrakło pamiątkowych zdjęć. Następnie uczestnicy obchodów, na czele ze Gościem – Anną Marią Anders-Costa udali się pod Pomnik Katyński, by złożyć kwiaty, zapalić znicze, by w ten sposób oddać hołd pomordowanym. Słowa modlitwy za dusze poległych wygłosił ks. Paweł Komperda  na cmentarzu Maryhill w Niles, gdzie przy Pomniku Kombatantów wraz z zrzeszą weteranów również złożono kwiaty i zapalono symboliczne znicze. Anna Maria Anders-Costa odwiedziła też grób Feliksa Konarskiego (pseudonim artystyczny Ref-Ren), autora słów pieśni „Czerwone Maki na Monte Cassino”.

I tak znów oddaliśmy się wspomnieniowej refleksji o TYM, który wyprowadził całe rodziny ujarzmionych Polaków z „piekła tej nieludzkiej ziemi” – o Generale Władysławie Andersie.

Szczególnie w tym miejscu, które tu, na amerykańskiej ziemi, przypomina Golgotę Wschodu, które woła do nas słowami wieszcza, Adama Mickiewicza –„Jeśli zapomnę o NICH, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie!”

Po tym akcie pamięci, po złożeniu hołdu pomordowanym w Katyniu –wszyscy udali się na uroczysty obiad. Było to już mniej formalne spotkanie z naszym Gościem, dające wspaniałą możliwość do dyskusji o przeszłości i dniu jutrzejszym. Anna Maria Anders–Costa przyznała, że czuje się w obowiązku prowadzić dzieło swych Wielkich Rodziców, którzy po okrutnych doświadczeniach czasów wojny, byli Ambasadorami Polskości na Emigracji. Irena Anders utrzymywała częste kontakty ze szkołami noszącymi imię Jej męża, pielęgnowała wszystkie pamiątki z Nim związane.

Po raz kolejny wielką skarbnicą wiedzy, przeżyć i wzruszeń okazali się nasi wspaniali Przyjaciele – Weterani, którzy swoją obecnością, swoim słowem dawali świadectwo prawdzie. Nieocenione są wprost takie spotkania, kiedy czujemy, że historia tworzy się JUŻ, obok nas i z naszym udziałem. W tym miejscu należy skierować słowa podziekowań za obecność w uroczystościach do wszystkich zgromadzonych, wyrazić szczególna wdzieczność za każdy gest pamięci i finansowe wsparcie.

Jako spadkobiercy tak burzliwych dziejów, ale przede wszystkim okupionej tyloma ofiarami wolności i niepodległości –winniśmy cześć i pamięć tym wszystkim Bohaterom, gdyż, jak uczą słowa tematu wspomnianej wcześniej lekcji: „DOPÓKI MY PAMIĘTAMY- ONI ŻYĆ BĘDĄ!”

Sylwia Babińska, Anna Jaszczyk