Studniówka maturzystów Polskiej Szkoły
Bal odbył się w Crowne Plaza Hotel przy 5440 N. River Road. Uczestniczyli w nim uczniowie : Kasia Ciastoń, Piotr Urban i Dawid Włodarczyk oraz dyrektor szkoły Wanda Penar, wychowawczyni klasy maturalnej - p. Maria Wieliczko i Prezes Komitetu Rodzicielskiego - p. Maria Ciastoń. Jedna uczennica była nieobecna.
Studniówkowe emocje towarzyszyły uczniom od kilku miesięcy. Dyskutowano o kreacjach, atrakcjach, programie zabawy, regulaminie, etc... Bal rozpoczął się o godz. 7 PM. Wcześniej pozowaliśmy do zdjęcia, które będzie umieszczone w "Pamiętniku" zawierającym fotografie wszystkich szkół uczestniczących w "Studniówce 2006". Po zaprezentowaniu nas prez organizatorów imprezy uczniowie zasiedli do stołu, który dzielili z maturzystami innej szkoły. Okolicznościowe krótkie przemówienia wygłosili honorowi goście: prezes Związku Narodowego Polskiego - p. Frank Spula, konsul Rzeczypospolitej Polskiej - p. Mariusz Gbiorczyk, prezes Zrzeszenia Nauczycieli Polskich w Ameryce - p. Janusz Boksa. Po przemówieniach uczniowie ze Szkoły im. E. Plater, która była organizatorem balu, witali uczniów szkół biorących udział w studniówce. Następnie podano kolację, przed którą o. Władysław Gryzło odmówił modlitwę i pobłogosławił zebranych. Z kolei nadszedł czas na zaproszone zespoły taneczne: Lajkonik i Polanie, które zaprezentowały swoje tańce, a potem wszyscy razem: tancerze, honorowi goście, nauczyciele i uczniowie odtańczyli poloneza! To dało początek wspólnej zabawie, przed którą zdążyłyśmy jeszcze zrobić sobie zdjęcia z naszymi uczniami. Szczególnie mile zaskoczył naszych uczniów fakt, że przyłączył się do nas prezes Związku Narodowego Polskiego - p. Frank Spula. Wszyscy mamy pamiątkowe wspólne zdjęcia.
Młodzież szalała na parkiecie. W rytm najnowszych dyskotekowych hitów bawiło się 628 studentów, a blask świec oraz srebrne i fioletowe balony dekorujące salę podkreślały nicodzienność tego wieczoru. Było gwarno, gorąco, radośnie i wspaniale, z gracją, atrakcją i fantazją, tak - jak tylko młodość potrafi się bawić. Następnie odbyło się losowanie nagrody ufundowanej przez organizatorów balu - czyli wyjazdu do Rzymu na Uniwersytet Letni Kultury Polskiej. Z naszej szkoły typowany był Piotr Urban, ale szczęście nie uśmiechnęło się tym razem do niego. Wreszczie nadszedł czas przechodzenia przez "100". W rytm piosenki Czerwonych Gitar uczniowie przechodzili przez "setkę" ustawioną na parkiecie. Zgodnie z tradycją - ma to zapewnić pomyślne zdanie matury. Było przy tym wiele radości. Bal trwał do północy. |